Saturday, February 25, 2012

Blogging again? Who knows...

Unbelievable. I have not been here for such a long time. As the time passes, and as the events unveil, one has many thoughts and reflections that just vanish if not put down in a written form. Unfortunately, one has only so many hours a day and they need to be taken for other things than blogging.
Anyway, God is good and patient with me. He showers me with blessings, some of which do not look like blessings at all, but prove to be beneficial to me after all. At least that is what I have to believe.
There are many changes for me and my family just around the corner, so all prayers are appreciated.
And to God be the Glory!

Wednesday, April 20, 2011

He is Risen!

1. When I survey the wondrous cross
On which the Prince of glory died,
My riches gain I count but loss,
And pour contempt on all my pride.

2. Forbid it, Lord, that I should boast,
Save in the death of Christ my Lord;
All the vain things that charm me most,
I sacrifice them to His blood.

3. See, from His head, His hands, His feet,
Sorrow and love flow mingled down;
Did e'er such love and sorrow meet,
Or thorns compose so rich a crown?

4. Were the whole realm of nature mine,
That were a present far too small;
Love so amazing, so divine,
Demands my soul, my life, my all.

Tuesday, March 22, 2011

Mówienie w co wierzysz jest bardziej zrozumiałe, niż powiedzieć "kalwinista"

Jesteśmy chrześcijanami. Radykalnymi, pełnokrwistymi, nasyconymi Biblią, wywyższającymi Chrystusa, skupionymi na Bogu, działającymi misyjnie, zdobywającymi dusze, kochającymi kościół, szukającymi świętości, ceniącymi Bożą suwerenność, ogłupiałymi na punkcie łaski, ze złamanymi sercami, szczęśliwymi naśladowcami wszechmocnego, ukrzyżowanego Chrystusa. Takimi przynajmniej staramy się być.

Innymi słowy, jesteśmy kalwinistami. Ale używanie teologicznej łatki, nie jest tak przydatne jak mówienie ludziom w co wierzysz. Więc zapomnij o łatce, i powiedz im jasno bez wykrętów i niejasności w co wierzysz o zbawieniu.

Jeśli spytają, "Jesteś kalwinistą?" odpowiedz, "Sam zdecyduj. Oto w co wierzę..."

Wierzę że jestem tak duchowo zepsuty, dumny i buntowniczy że sam nigdy nie doszedłbym do wiary w Jezusa bez Bożego miłosierdzia, suwerennie zwyciężającego ostatnie bastiony mojego buntu. (1 Koryntian 2:14; Efezjan 2:1-4; Rzymian 8:7)

Wierzę że Bóg wybrał mnie bym był jego dzieckiem przed założeniem świata, na podstawie niczego co jest we mnie, wcześniej znanego lub inaczej. (Efezjan 1:4-6; Dzieje 13:48; Rzymian 8:29-30; 11:5-7)

Wierzę że Chrystus umarł w zastępstwie grzeszników dając prawdziwą ofertę zbawienia dla wszystkich ludzi, i że miał w swojej śmierci plan by nabyć swoją wybrankę, a dokładniej, zebrać wszystkich wierzących, których imiona są od wieczności zapisane w księdze życia należącej do Baranka który został zabity. (Jan 3:16; Jan 10;15; Efezjan 5:25; Objawienia 13:8)

Gdy byłem martwy w swoich grzechach i ślepy na piękno Chrystusa, Bóg mnie ożywił, otworzył oczy mojego serca, dał mi możliwość uwierzyć, zjednoczył mnie z Jezusem, wraz ze wszystkimi korzyściami przebaczenia, usprawiedliwienia i wiecznego życia. (Efezjan 2:4-5; 2 Koryntian 4:6; Filipian 2:29; Efezjan 2:8-9; Dzieje 16:14; Efezjan 1:7; Filipian 3:9)

Jestem wiecznie bezpieczny nie z powodu czegokolwiek co zrobiłem w przeszłości, ale ponieważ Bóg jest zdecydowany i wierny by dokończyć dzieło jakie zaczął - utrzymać moją wiarę, zachować mnie od apostazji, i powstrzymać mnie od grzechu który prowadzi do śmierci. (1 Koryntian 1:8-9; 1 Tesaloniczan 5:23-24; Filipian 1:6; 1 Piotra 1:5; Judy 1:25; Jana 10:28-29; 1 Jana 5:16)

Nazywaj to jak chcesz, to jest moje życie. Wierzę w to ponieważ widzę to w Biblii. I ponieważ tego doświadczyłem. Niech na wieki będzie chwalona wielkość Bożej łaski!